FILM POKLATKOWY
Pierwszego dnia podróży z "kusojankowym" przedstawieniem zajechaliśmy do Kowna.
Warto wiedzieć,że stąd pochodził Władysław Starewicz, ojciec animacji lalkowej.
Na rynku jest upamiętniająca go tablica, wyposażona w maleńki ekran, na którym można zobaczyć
słynne owadzie historie.
Dziś znamy sporo filmów z owadami w głównej roli, ale to właśnie Starewicz pierwszy raz sprawił, że ożyły na ekranie. Ożyły do pewnego stopnia, były to bowiem żuczki suszone, przebrane w miniaturowe stroje.
Były to w ogóle pierwsze na świecie animowane na ekranie lalki. Nic dziwnego, że nasza filcowa lala czuła się tam jak na pielgrzymce do pępka świata. Już za chwilę jej historię opowiedzą dzieci z pomocą studia Poklatkowo.pl
Władysław Starewicz - geniusz animacji
Szykując się do letnich warsztatów filmowych w Polsce, poprosiliśmy dzieci w Estonii by narysowały nam zwierzęta dzikie i domowe. Część rysunków z Tartu ma pojawić się w naszym filmie.
Może z niektórymi z nich łączą się specjalne zabawy tradycyjne? Tak, razem bawiliśmy się w "konie w zagrodzie", "owce", "wilka", "jastrzęba i ptaki".
Dzieci w Estonii, dość często bawią się w takie zabawy w przedszkolach i szkołach, mieliśmy więc nadzieję nauczyć się czegoś nowego. Sami zaproponowaliśmy kilka dawnych i nie dawnych tanecznych zabaw z Polski.
Poklatkowo.pl - objazdowe studio animacji przyjechało w lipcu do Mławy.
Zajęcia zaczęły się o pytania - "Jak powstaje film?" - trzeba było historię opowiedzieć przy pomocy obrazków. Potem przygotować kolejne sceny i elementy do nich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz