piątek, 22 lipca 2016

FILM POKLATKOWY


Pierwszego dnia podróży z "kusojankowym" przedstawieniem zajechaliśmy do Kowna.

Warto wiedzieć,że stąd pochodził Władysław Starewicz, ojciec animacji lalkowej.

Na rynku jest upamiętniająca go tablica, wyposażona w maleńki ekran, na którym można zobaczyć

słynne owadzie historie.

Dziś znamy sporo filmów z owadami w głównej roli, ale to właśnie Starewicz pierwszy raz sprawił, że ożyły na ekranie. Ożyły do pewnego stopnia, były to bowiem żuczki suszone, przebrane w miniaturowe stroje.

Były to w ogóle pierwsze na świecie animowane na ekranie lalki. Nic dziwnego, że nasza filcowa lala czuła się tam jak na pielgrzymce do pępka świata. Już za chwilę jej historię opowiedzą dzieci z pomocą studia Poklatkowo.pl


Władysław Starewicz - geniusz animacji 





   Szykując się do letnich warsztatów filmowych w Polsce, poprosiliśmy dzieci w Estonii by narysowały nam zwierzęta dzikie i domowe. Część rysunków z Tartu ma pojawić się w naszym filmie.
   Może z niektórymi z nich łączą się specjalne zabawy tradycyjne? Tak, razem bawiliśmy się w "konie w zagrodzie", "owce", "wilka", "jastrzęba i ptaki".
Dzieci w Estonii, dość często bawią się w takie zabawy w przedszkolach i szkołach, mieliśmy więc nadzieję nauczyć się czegoś nowego. Sami zaproponowaliśmy kilka dawnych i nie dawnych tanecznych zabaw z Polski.

 






Poklatkowo.pl - objazdowe studio animacji przyjechało w lipcu do Mławy.

Zajęcia zaczęły się o pytania - "Jak powstaje film?" - trzeba było historię opowiedzieć przy pomocy obrazków. Potem przygotować kolejne sceny i elementy do nich.





















niedziela, 22 maja 2016

sobota, 30 kwietnia 2016

Majówka na Żywiecczyźnie

...czyli o tym jak może być miło, kiedy jest zwyczajnie :)



Wędrówka do leśnej osady Montessori w Krzyżowej k. Żywca, to początek niespodzianek na Żywiecczyźnie. Rankiem wybrałyśmy się z Hanią do lasu, było bardzo ładnie, a potem już tylko lepiej!



Leśna Osada - to tylko niewielki kawałek propozycji edukacyjnych Górskich Szkoł Monterssori .  . Osada, to wspaniała baza, "leśne przedszkole", w ktorym najmłodsi wychowankowie szkół poznają świat. My spędzamy tu kilka godzin dziennie, po drodze spotykając  łąkę, owce i salamandry.  Dopiero z tak przygotowanym duchem, umysłem i ciałem ruszamy na dalsze wyprawy.
Wspaniałym doświadczeniem są też rozmowy z rodzicami których dzieci są w edukacji domowej.
Szkoły w Krzyżowej bowiem wspomagają rodziny korzystające z takiego typu nauki.






Szkolna ścianka i kosturek na drogę.



Nowi przyjaciele z Targowiska Instrumentów, huculska drumla, oraz "międzynarodowe" Wietrzne skrzypce, o ktorych będzie cała osobna opowieść.



Jeleśnia ma na rynku karczmę, podobno jedną z najstarszych w Polsce. Na ścianie karczmy zdjecie dzieci ze szkoły przedwojennej z nauczycielem.



A tu spotkaliśmy w osobie Pana Gazdy opowieść o gadzinach w trawie czyhających. Nie daliśmy wiary temu, że  "salamandra raz w życiu tylk gryzie, ale za to na śmierć".





 Zamek w Żywcu, i renesansowy dziedziniec, ze stojaczkiem na fotosy.  Zasyłamy wyrazy i ukłony.




Arcyksiężna Maria Krystyna Habsburg, zmarła w 2012 w Żywcu, wciąż we wdzięcznej pamięci mieszkańców, a nawet przyjezdni nie pozostają obojętni.



I na deser "street art" z Żywca, specjalnie dla córki i mamy.